Wydawnictwo
Kliknij, aby przejść do Wydawnictwa

Twierdze z papieru. Fortyfikacje pruskie w latach 1786-1807

Grzegorz Podruczny

Wydawnictwo Tetragon Sp. z o.o., 2020
Stron: 324
Dział:
ISBN: 9788366687028
Wydanie drukowane
 

84,90 76,41

Pozycja dostępna

 

Grzegorz Podruczny

Wydawnictwo Tetragon Sp. z o.o., 2020

Dział:

Stron: 324

ISBN: 9788366687028

 Grzegorz Podruczny – wybitny znawca pruskich fortyfikacji, autor (lub współautor) czterech monografii i kilkudziesięciu artykułów naukowych, napisał historię twierdz z papieru. Twierdz, zaplanowanych w nowej strategii Prus, jednak w przeważającej większości nie zrealizowanych. Na przełomie XVIII i XIX w. Prusy rozrosły się terytorialnie, zagarniając wielkie obszary Rzeczypospolitej.  Zgodnie z ówczesną strategią terytorium państwa musiało być bronione zarówno silną armią polową, jak i twierdzami. Twierdzami, będącymi bazami logistycznymi i wielkimi obozami dla wojska. Ten cel przyświecał Prusakom, aby systemem twierdz pokryć całe terytorium Prus.  Za myślą, niejednokrotnie oryginalną, nie poszedł jednak czyn, twierdz nie zbudowano – w większości pozostały one na papierze.

Pomysł na tę książkę pojawił się w trakcie pisania poprzedniej, omawiającej rozwój fortyfikacji za rządów Fryderyka Wielkiego, wydanej w 2013 r.  W trakcie wstępnych kwerend autor znalazł projekty z przełomu XVIII i XIX wieku, dotyczące twierdz pruskich, które nigdy nie zostały wzniesione. Pomysły te pozostały na papierze a zmiany geopolityczne po wojnach napoleońskimi, spowodowały, że wcześniejsze projekty, takie jak twierdzy w Warszawie, Szczytnie czy też Modlinie, nie miały szansy realizacji. Nie oznacza to jednak, że te niezrealizowane projekty były błędne i nie miały wpływu na rozwój architektury obronnej. Wręcz przeciwnie, wiele z nich zawierało sensowne pomysły, które później, czasem w nieco zmienionej formie, zrealizowano. Świetnym przykładem jest…twierdza Modlin. Prusacy uznali to miejsce za dobrą lokalizację jednej z nowych warowni. Zalety tego miejsca dostrzegli Francuzi, którzy zaczęli budowę tej warowni, a potem Rosjanie, którzy ją ukończyli.