Publishing House
Proceed to the Publishing House

Nicland. Cztery sztuki teatralne

Anna Burzyńska

Publisher: Księgarnia Akademicka, 2004
Page(s): 240
Dramat Współczesny, 21
Section:
ISBN/ISSN: 9788371887093

 

Author: Anna Burzyńska

Publisher: Księgarnia Akademicka, 2004

Dramat Współczesny, 21

Section:

Page(s): 240

ISBN/ISSN: 9788371887093

Dramaty zebrane w tym tomie nie zostały napisane "na temat", lecz w sposób przeze mnie na początku nie zamierzony połączyły się w pewien cykl o problemach najmłodszych generacji we współczesnej Polsce. Nik i Klara z "Najwięcej samobójstw zdarza się w niedzielę" to para trzydziestolatków, pozornych beneficjentów pierwszej fazy budowania polskiego kapitalizmu po '89 roku. Reprezentują oni tę grupę młodych ludzi, którym doś szybko udało się dostać do świata wielkich szans i dobrobytu, stworzonego przez gwałtownie inwestujące na polskim rynku firmy zagraniczne, ale równie szybko i brutalnie zostali z niego wyeliminowani. Determinacja, ale także optymizm, z którym dążyli do osiągnięcia dobrej pozycji, musi teraz ustąpić miejsca poczuciu kompletnej pustki. Optymizmu Nika i Klary nie podzielają juz zdecydowanie Bartek i Anita z tytułowego "Niclandu". To właśnie przedstawiciele grupy dwudziestoparolatków, którzy wchodząc w dorosłe życie uświadomili sobie, że większośc miejsc jest już zajęta. Zamiast wielości perspektyw czeka ich właśnie "wielość beznadziejności". Sytuacja bezskutecznego poszukiwania pracy, zanik więzi emocjonalnych i niemożliwość porozumienia się. Pozostaje im jedynie ucieczka do rzeczywistości wirtualnej - do świata gry fabularnej, dzięki której kiedyś poznali się bliżej i poprzez którą jeszcze ciągle potrafią się komunikować. "Dzieci-śmieci", czyli młodzi wykolejeńcy z "Życia do natychmiastowego użytku", niemają już żadnych złudzeń - wypadli z "wyścigu szczurów", zanim jeszcze zaczął on się na dobre. W tej sytuacji jedyne, czego chcieliby się "dorobić", to jak największa ilość mocnych wrażeń - ich dewiza to żyć szybko, z dnia na dzień, pobudzać się narkotykami. Szybkość życia, podniecenie niebezpieczeństwem, intensywność doznawania stają się dla nich kolejnym narkotykiem, a telewizja urasta do rangi bóstwa. Potrzeba kolekcjonowania wrażeń doprowadza z kolei Patryka i Patrycję (bohaterów "Wyjść na plus") do bardzo niebezpiecznej granicy, poza którą życie staje się tylko okazją do przeżywania ekstremalnych doświadczeń, a śmierć okazuje się jedną z kolejnych przygód. Maksyma "to be cool or not to be" stanowi dla nich nadrzędny imperatyw, a pogoń za adrenaliną - jeden z zastępczych celów życiowych.

Anna Burzyńska