Wydawnictwo
Kliknij, aby przejść do Wydawnictwa

Z Kopiowatej na katedry uniwersyteckie. Wspomnienia

Henryk Ułaszyn

Wydawnictwo: Księgarnia Akademicka, 2010
Stron: 520
Biblioteka LingVariów, 7
Dział:
ISBN/ISSN: 9788376380629

 

Autor: Henryk Ułaszyn

Wydawnictwo: Księgarnia Akademicka, 2010

Biblioteka LingVariów, 7

Dział:

Stron: 520

ISBN/ISSN: 9788376380629

O książce: O autorze tych wspomnień, Henryku Ułaszynie (19 I 1874-22 V 1956), językoznawcy slawiście, profesorze kolejno trzech uniwersytetów: lwowskiego (1920-1921), poznańskiego (1921-1939) i łódzkiego (1945-1956) w żadnym wypadku nie da się powiedzieć, że był okazem zagrzebanego w książkach uczonego, zamkniętego - żeby odwołać się do stereotypu - w "wieży z kości słoniowej". Już przejrzenie bibliografii jego prac musi zastanawiać. Otóż w latach 1898-1953 notuje ona 296 prac naukowych wobec 442 tekstów niejęzykoznawczych (ostatnie w 1948 r.), wśród których największą część stanowi publicystyka o tematyce społecznej, światopoglądowej, reakcje na rozmaite bieżące wydarzenia. Wiele z tych tekstów tworzy swego rodzaju serie złożone z replik, duplik etc., pokazujących, że polemistą Ułaszyn był trudnym, gdyż nieustępliwym. [...]

A co dalej? Co myśleć o człowieku, który w latach stalinowskich, wypełniając na Uniwersytecie Łódzkim ankietę personalną, której treść wtedy decydowała, czasem dramatycznie, o losie wypełniającego, z całą świadomością pisze: "pochodzenie 'szlacheckie', ojciec był właścicielem ziemskim", a kilka dalszych rubryk wypełnia z podobną... nonszalancją? [...]

Wspomnienia zawierają mnóstwo interesujących informacji, choć oceny autorskie są mocno subiektywne, czasem niesprawiedliwe. Ale trudno od wspomnień osobistych wymagać naukowego obiektywizmu; tego rodzaju literatura pokazuje rzeczy widziane przez pryzmat osobistych doświadczeń jednostki, przez jej odczucia i sposób widzenia świata. To zresztą stanowi o atrakcji wszelkich pamiętników, a co najwyżej sprawia trudność historykom zmuszonym weryfikować wspomnieniowe narracje. Ale przecież naiwnością byłoby traktować literaturę memuarystyczną jako "gotowe do użytku" źródło historyczne. Tak jest i w tym wypadku.


Zobacz też inne książki z serii: Biblioteka LingVariów.