Wydawnictwo
Kliknij, aby przejść do Wydawnictwa

Na niwie niepodległej wiedzy

Archiwum myśli Aleksandra Świętochowskiego na temat państwa i narodu. Wybór z lat 1871-1938

Marta Cichocka

Szczecin : UNIWERSYTET SZCZECIŃSKI Biblioteka Główna, 2020
Stron: 298
Dział:
ISBN: 9788379722877
 
 
 

 

Marta Cichocka

Szczecin : UNIWERSYTET SZCZECIŃSKI Biblioteka Główna, 2020

Dział:

Stron: 298

ISBN: 9788379722877

 Monografia stanowi trzeci tom serii wydawniczej Genealogia Niepodległości, powstałej przy okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Autorka postanowiła przypomnieć postać Aleksandra Świętochowskiego i przywołać jego głos na temat narodu i państwa polskiego

Aleksander Świętochowski zapisał się w historii głównie jako ? hetman pozyty­wizmu? polskiego, autor manifestu młodej prasy postępowej z 1871 roku, My i Wy, rzucającego wyzwanie dotychczasowym konserwatywnym elitom, które jego zda­niem hamowały rozwój ? młodych?, nowoczesnych pozytywistów. Jako przedsta­wiciel ruchu perswadował przeciwnikom ideowym, ale i niezależnym czytelnikom, że rozwój nie oznaczał zdrady sprawy narodowej, że podziw dla osiągnięć nauki zagranicznej nie równał się kosmopolityzmowi, że nie podważali zapotrzebowa­nia na poglądy konserwatywne w sferze publicznej, zalecali jedynie stworzenie dla nich przeciwwagi.

Pamięć o nim nie utrwaliła się jednak w szerszej świadomości społecznej, ponie­waż to, w czym był najlepszy i co zrobił najcenniejszego, a więc jego dorobek pu­blicystyczny pozostał w rozproszeniu. Archiwum jego myśli pokrywa się kurzem w bibliotecznych czytelniach czasopism. Tam, w kilkudziesięciu tytułach praso­wych, w setkach numerów dzienników, tygodników i miesięczników z lat 1867?1938 kryją się trafne obserwacje, cenne pouczenia, wskazania, często ponadczaso­we, jednego z najwybitniejszych polskich myślicieli tego przełomowego dla Polski okresu. Trudno do nich dotrzeć, niełatwo je zebrać, poniższa antologia na pewno nie wyczerpie zapotrzebowania na dalsze odkrywanie i upowszechnianie spuści­zny Aleksandra Świętochowskiego.

 

Ze wstępu