pl | en

Wyszukiwanie:


[ zaawansowane ]
 



Newsletter:
Twój email:*
 


Antoni Cofalik, Ukochałem skrzypce. Ze wspomnień skrzypka i pedagoga

Antoni Cofalik urodził się w 1940 roku w Mysłowicach. Artysta skrzypek, muzyk kameralista, pedagog. Studiował w Krakowie (PWSM) oraz w Sienie, Salzburgu i Lucernie. W latach 1963-1991 wspólnie z pianistą Jerzym Łukowiczem i wiolonczelistą Krzysztofem Okoniem tworzyli Trio Krakowskie, które koncertowało w całej Europie oraz w Azji, Afryce i Ameryce. W 1964 roku zespół otrzymał pierwszą nagrodę (Premio A. Vivaldi) na międzynarodowym konkursie w Sienie. W 1973 roku zespół uhonorowany został Złotym Medalem miasta Rzymu. Antoni Cofalik był liderem młodzieżowej orkiestry kameralnej All’antico nagrodzonej w 1974 roku Złotym Medalem w Konkursie im. Herberta von Karajana w Berlinie Zachodnim. W latach 1980-1993 uczył w Akademiach Muzycznych w Bydgoszczy i Katowicach, a od roku 1968 do dnia dzisiejszego naucza w Liceum Muzycznym im. F. Chopina w Krakowie. Otrzymał trzykrotnie Nagrodę dla Najlepszego Nauczyciela przyznawaną podczas międzynarodowych konkursów (1979 – Międzynarodowy Konkurs Młodych Skrzypków w Lublinie; 1995 – Międzynarodowy Konkurs Młodych Muzyków im. P. Czajkowskiego w Sendai, Japonia; 2011 – Międzynarodowy Konkurs „Talents for Europe”, Dolny Kubin, Słowacja). W 2006 roku otrzymał najwyższe kazachskie odznaczenie w dziedzinie kultury „Złoto Nomadów”. W 2012 otrzymał tytuł profesora honoris causa Akademii Smyczkowej w Hamburgu. W kraju odznaczony Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2016). Jest autorem ponad 50 publikacji, w tym Skrzypcowego ABC, Małego abc na skrzypce, Notatnika metodycznego, a także kompozytorem licznych utworów dydaktycznych, opublikowanych przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne, wydawnictwo Euterpe, Ossia oraz wydawnictwo Barenreiter (Kassel). Juror szeregu znaczących konkursów skrzypcowych (m.in. Poznań, Lublin, Kraków, Warszawa, Gdańsk, Sankt Petersburg, Lwów).

Lektura wspomnień profesora Antoniego Cofalika jest bez wątpienia wzbogacająca, inspirująca, ciekawa. Książka Ukochałem skrzypce wskrzesza przeszłość wszechstronnego artysty, staje się frapującą opowieścią autobiograficzną, tworzy kronikę życia muzycznego kilku dekad, przekształca się w raptularz koncertującego wirtuoza, kameralisty, pedagoga skrzypiec, zawiera serie notatek o podróżach, gromadzi anegdoty, przypomina o zgrzebnym życiu w PRL-u. Dalej: uwagę czytelnika przykuwają rysowane kilkoma kreskami portrety psychologiczne muzyków, ludzi kultury, ale też możnych tego świata – wielkich i małych, zasobne w detale szkice o instytucjach muzycznych, przejrzyste i niezwykle wnikliwe wykłady o rozumieniu muzyki, formach muzycznych i dziełach wielkich kompozytorów, refleksje pedagoga o istocie i metodach kształcenia – mistrza praktykujących muzyków należących do kilku generacji. Narracja o sobie samym spaja poszczególne fragmenty, nadając postrzeganiu ludzi i świata rys indywidualny.

Z posłowia Wojciecha Ligęzy

 

 

Boris Souvarine, Stalin. Rys historyczny bolszewizmu, tłum. A. Foryt

Książka ta została napisana w latach 1930-1935 na zlecenie amerykańskiego wydawcy i przygotowana w całość w bardzo trudnych warunkach. Rozdział po rozdziale trzeba było wysyłać do Nowego Jorku, dając je do tłumaczenia w miarę jak powstawały, a zatem rezygnując z ich przejrzenia i nie widząc  tym bardziej całości. Wiele rozdziałów było pisanych w trakcie wydarzeń, bez najmniejszego odstępu czasowego. Biblioteki francuskie nie były wtenczas w niczym pomocne w opracowaniu niniejszego tematu, zatem autor musiał liczyć wyłącznie na siebie. Właściwa dokumentacja niemalże nie istniała, a trud związany z jej poszukiwaniem wymagał więcej czasu niż właściwa jej redakcja. Nie miałem też możliwości sprawdzenia wersji angielskiej w celu dokonania niezbędnych poprawek.
W trakcie owej pracy dowiedziałem się, że wydawca, Alfred Knopf, pod wpływem pewnego brytyjskiego „eksperta” pozyskanego w tym czasie dla stalinizmu, Raymonda Postgate’a, zrezygnował pod byle pretekstem z jej opublikowania. Pozbył się kontraktu nie konsultując się ze mną i cedując go na Martin Secker and Warburg, Publishers w Londynie oraz podejmując konsultacje w sprawie wydania amerykańskiego z efemeryczną małą firmą Alliance Book Corporation, która po czterech wydaniach w 1939 r. przekazała ją innej oficynie wydawniczej, o której nigdy nie słyszałem. Zostałem o tym fakcie przypadkowo powiadomiony dopiero dwa lata później. A wracając do firmy Secker and Warburg, to nie podali nigdy żadnej informacji co do losu wydania angielskiego.
W międzyczasie rękopis został przedstawiony w Paryżu wydawnictwu Gallimard przez Brice’a Parraina, renomowanego rusycystę, dobrze obznajmionego z realiami radzieckimi; poparł publikację, a inni doradcy zaopiniowali ją podobnie. Po pewnym okresie oczekiwania, wydającym się długim dla małego kręgu moich ówczesnych  przyjaciół, jeden z nich, nazywający się George Bataille, podjął się wybadania sprawy u André Malraux, członka komitetu czytelniczego. Malraux odpowiedział, że się w to nie miesza, dorzucając: „Myślę, że macie panowie rację, zarówno pan, jak i Souvarine oraz wasi przyjaciele, lecz będę was wspierał, kiedy uzyskacie większe poparcie”. Wkrótce potem książka została odrzucona z powodu interwencji niejakiego Bernarda Groethuysena, który ukrywając swoje pro-stalinowskie sympatie, użył decydującego argumentu idącego w tym sensie: będziecie mieli sprawę z Moskwą, co wpłynie na niekorzyść interesów oficyny.




(c) Księgarnia Akademicka